niedziela, 14 stycznia 2018

Trochę błękitu, chociaż w pracowni...

Tęsknię za błękitnym niebem, takim jak na Cyprze i za słońcem!
A za oknem nie ma nawet nie ma białego puchu a co dopiero błękitu się dopatrywać:(
Wypróbowałam nowy kolor farby kredowej AMAZONA, w sam raz na zimowy smuteczek.
Kolor niebieski, jasny i pogodny.
 Taka tęsknota za kolorem:) inspirująca

 Szary wosk, którym wykończyłam skrzynkę ładnie pasuje do niebieskiego. A wzór szablonem wykonałam ciemno szarym woskiem Byta-yta kolor Len. Z białym kolor niebieski byłby bardziej intensywny.

i jeszcze wieszaczek


wtorek, 9 stycznia 2018

Metamorfoza kolejnej starej ramy - będzie lustro:)

Kolejna stara  rama na tapecie.
Kiedyś w takie ramy oprawiano Święte Obrazy. Ta miała zniszczone złocenia i uszkodzony fornir, jeszcze nie potrafię wykonać takiej profesjonalnej renowacji. Tym razem  zdecydowałam o malowaniu.
Pomalowana  szarą farbą Byta -Yta i delikatnie muśnięta białym woskiem.
Niestety nie mam zdjęcia "PRZED"
W ramę M oprawił lustro. jak Wam się podoba?
Neutralny kolor sprawił, że pasuje do stylowych i nowoczesnych wnętrz.
Już trafiła do sklepu. Zaglądajcie: http://www.przetworniakreatywna.pl/category/lustra-i-ramy






środa, 3 stycznia 2018

Stare drzwi od szafki w nowej roli

Witajcie u progu Nowego Roku.
Oby Wam sprzyjało szczęście a rok był dla Was łaskawy!

Upolowałam na starociach bardzo stare drzwi. Napis wyblakłym atramentem na ich odwrocie świadczy o ich wieku: Rok 1931.
Wiedziałam, że będzie z nich lustro.
Ale najpierw czekało mnie solidne czyszczenie z wieloletniego brudu, ta patyna bynajmniej mi nie pasowała.
Zobaczcie co po myciu i szlifowaniu zaczęło się wyłaniać :)


A tak wygląda po zabezpieczeniu olejem lnianym i wstawieniu lustra



Warto czasem zawalczyć, żeby stworzyć unikalny przedmiot.

czwartek, 21 grudnia 2017

Jak to w nowym domu było - świąteczne klimaty w Przytulnym

Naszło mnie na wspomnienia. Minęło 9 lat od przeprowadzki z bloku w Warszawie. Jak bardzo cieszyła mnie przestrzeń w nowym domu, miejsce na stół przy którym w końcu się zmieścimy,  kominek który aż prosił się o dekoracje na Święta.
To jest czas, kiedy lubię zaszaleć a jednocześnie brakuje mi czasu, bo robię dekoracje dla innych. Dlatego często korzystam z możliwości kupienia dekoracji u moich zdolnych koleżanek i co roku mam kolejne rękodzieło na choince.
Bombek które sama wykonałam mam niewiele a co roku się odgrażam, że w końcu sobie zrobię cały komplet. I co roku wszystkie trafiają do innych domów. W tym roku w końcu zostawiłam sobie konika na biegunach i zrobiłam sople ze skrzatami.

Co lubię najbardziej na mojej choince. Szydełkowe cuda wykonane przez moje blogowe koleżanki. Bombki, gwiazdki, serwety. Każda z nich budzi miłe wspomnienia, każda została wykonana z sercem. To właśnie w nich lubię.
Odszukałam dla Was zdjęcia dekoracji w Przytulnym z kilku ostatnich lat. Widać jak bardzo lubię czerwień w dekoracjach, zawsze się gdzieś wkradnie.  A kominek jest zawsze główną  giazdą dekoracji. Może Was zainspirują.

ROK 2012 


ROK 2013





ROK 2014




ROK 2015




ROK 2016





W tym roku zdążyłam jeszcze zrobić sobie wianek na stół. Udekorowałam wcześniej okna w jadalni i kuchni.
Choinkę ubieram przed Wigilią i pokażę ją przy okazji składania Wam Świątecznych życzeń. Jutro dekoruję ganek domu i kominek więc jeszcze zdążę się pochwalić.