niedziela, 6 maja 2018

Majówkowy zawrót głowy

Maj przywitał nas cudowną pogodą. Tyle długo wyczekiwanego słońca,  kwitnące kwiaty,  kawa na tarasie,  praca w ogrodzie i pracownia pod chmurką. Niczego więcej mi nie potrzeba.  Co tam,  że nie wyjechałam na majówkę. Pogoda dała tyle możliwości nadrobienia prac ogrodowych, zaplanowana projektów w ogrodzie...
Pozdrawiam Was kwiatowo i majowo.
Dziękuję, że nadal jesteście moimi gośćmi na blogu. Zapraszam do mojego majowego świata:)




 Zobaczcie jaka cudowna naturalna patyna na doniczkach.  Dwa lata temu pierwszą z nich przetarłam turkusowym woskiem Byta-yta.  Drugą pomalowałam kredową AMAZONA. Stały sobie przez ten czas na zewnątrz a czas zrobił swoje.
Uwielbiam taką niedoskonałości.


Zdążyłam wreszcie odgruzować warzywnik!



 I jeszcze mała zapowiedź mojej majówkowej pracy.  To bardzo duży i wymagający projekt. Ale o tym następnym razem.








Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za wizytę u mnie i komentarz :)