środa, 11 kwietnia 2018

Stoliczki - ludwiczki, czyli wszystko pod ręką:)

Uwielbiam  stoliczki ludwiczki, zwłaszcza te w kompletach. Nie zagracają wnętrza, można je wstawić jeden pod drugi a subtelnie wygięte nóżki dodają im lekkości i uroku.
Parę takich już malowałam na różne kolory. Jedne były w dobrym stanie inne w gorszym. Każde wymagały indywidualnego podejścia.
Tym razem na warsztat trafiły dwojaki. Wymagały demontażu nóg i ponownego ich , porządnego mocowania. Poza tym stary lakier wymagał zeszlifowania, bo chciałam na blatach pozostawić naturalne drewno.

Dębowe blaty zawoskowałam a nogi pomalowałam czarną, matową farbą Byta-yta.
Boki blatów oraz zdobienia na nogach przetarłam nierówno złotym woskiem. Wygląda to bardzo efektownie ale trudno dobrze sfotografować ten efekt.





Znacie kogoś, kto by je przygarnął? Są na sprzedaż.

7 komentarzy :

  1. Stoliczki są piękne:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt wow, są śliczne. Pozdrawiam cieplutko!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobnie jak Ty lubię wszelkiego rodzaju stoliki i stoliczki. :) Pięknie odrestaurowałaś komplecik. Gdyby były w kolorze jasnego drewna, to już bym je chętnie przygarnęła. Pozdrawiam Cię wiosennie ze słońcem w tle. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny patent na niebanalną dekorację wnętrza :) Takie stoliki są bardzo stylowe i zdecydowanie dodają pomieszczeniu elegancji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I think this is one of the most significant information for me.
    And i’m glad reading your article.
    But should remark on some general things, the web site style is perfect,
    the articles is really great : D. Good job…
    ดูหนังออนไลน์

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za wizytę u mnie i komentarz :)