poniedziałek, 23 lipca 2018

Powrót do początków czyli jak to się zaczęło.

Miło jest wrócić czasem do początków,  bo moja przygoda z Przytulnym Domem zaczęła się od Decoupage.
Potrzebowałam wyciszenia,  odstresowania a Decoupage wymagało skupienia,  oczyszczenia głowy z natrętnych myśli, nauki kolejnych technik.
To był rodzaj terapii po powrocie z pracy w korporacji.
Potem było malowanie mebli, lamp, bo musiałam urządzić dom po swojemu i w dodatku nie za milion monet.
Wróciły wspomnienia po 10 latach i znów powrót do klasycznego Decoupage a do tego moje ulubione róże i na krześle i na pudełku.
Pudełko pomalowane farbami kredowymi, przecierki dwoma kolorami i do tego podrasowane białym woskiem. Całość w kolorze Len. 



Krzesło malowane kredową farbą Amazona.



15 komentarzy :

  1. bardzo lubię taki klasyczny decoupage.... ale widzę nie tylko skrzyneczkę, ale jeszcze piękną serwetę....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a to na zdjęciu to ażurowa narzuta na łóżko. Uwielbiam ją

      Usuń
  2. Lubię takie romantyczne wzory:))piękne prace:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie ozdobione pudełeczko, romantyczne, uwielbiam różane motywy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne pudełko, klasyka zawsze piękna🙂

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne pudełeczko! Uwielbiam projekty decoupage i inne hand-made, bo są nie tylko piękne, ale też wyrażają znacznie więcej niż te ze sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne prace.:) Pozdrawiam Ewuniu!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszło idealnie i przepięknie:).

    OdpowiedzUsuń
  8. Początki naprawdę są fajne... jak oglądam stare zdjęcia to za głowę się łapię ile tego wszystkiego narobiłam :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam przede wszystkim za cierpliwość. Mi tego zdecydowanie brakuje do takich mozolnych i bardzo dokładnych prac.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspomnienia są zawsze wspaniałe...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za wizytę u mnie i komentarz :)