sobota, 25 sierpnia 2018

Słabość do porcelany...

Witajcie, witajcie... jakoś rzadziej ostatnio piszę. Czasu mało i weny brakuje choć trochę się dzieje.
Dzisiaj podzielę się z Wami słabością do porcelany. Nie jestem kolekcjonerem ale trudno mi się oprzeć pięknym filiżankom.
Delikatna i krucha. Malowana we wzory i gładka. Elegancka, klasyczna lub rustykalna i romantyczna. Każda mnie zachwyca. Brakuje mi już miejsca w witrynie a druga witryna, która przyjechała z Anglii wciąż czeka u moich Przyjaciół na odbiór ale to ponad 500 km! Przepraszam Anetko, że tyle czasu u Was  stoi.
Zaczęło się od zwykłych filiżanek, nie były porcelanowe ale malowane w moje ulubione róże.
Początek zbioru zestawu dały filiżanki Rusticana z Vieroy & Boch podarowane mi przez Mamę. Potem albo sama coś upolowałam do zestawu albo dostałam w prezencie. I nie koniecznie są to naczynia z jednej marki. Wystarczy że kolor i wzór scenki jest podobny. Fajnie się ze sobą komponują.
I tak zbiory się rozrastały  przez ostatnie cztery lata o talerze, półmiski, salaterki i zestawy do kawy. Zestaw to wymieszane wzory Wileroy & Boch, angielskiej porcelany marek Wedgwood, Myotts, W.H. Grindley&Co. Większą część zestawu zawdzięczam moim Przyjaciołom, którzy upolowali kolejne zestawy talerzy, miseczek, filiżanek na holenderskich pchlich targach  i jestem im bardzo wdzięczna, że pamiętali o mnie.
Część kupiłam na pchlim targu w Kolonii a półmiski Vileroy & Boch przywiozłam z targu Antyków w Berlinie.  Brakuje mi jeszcze cukiernicy i drugiego imbryczka na herbatę.




W zasadzie nie nazywam moich zbiorów kolekcją,  bo nie są to eksponaty tylko do patrzenia.
Używamy wszystkich tych "skorup" ale mój mąż boi się je sprzątać ze stołu albo umyć. Zawsze mówi, że sa za delikatne i jak je stłucze to będzie miał przechlapane:)
Lubię w sobotni poranek wyjąć jakieś kruche cudeńko i wypić kawę w pięknym naczyniu. Taki rytuał, który kojarzy mi się  wolnym dniem.
 Zestawy obiadowe czy do kawy są używane czasem od święta a czasem jak wpadnie ktoś na obiad. Po to są, żeby się  nimi cieszyć.
Ale poza tym zestawem uwielbiam filiżanki w kwiatowe wzory, wszystkie!!!
To ostatnia moja radość: prezent od Przyjaciółki. Filiżanki Cambridge Garden z cudnymi owocowymi wzorami.
Moją słabość widać też na zdjęciach, bo piękno tej porcelany motywuje mnie, żeby celebrować tę chwilkę picia kawy czy herbaty, zawsze jest serwetka czy taca, bukiet kwiatów. To taka moja chwila!







Mam też komplet do kawy w nietypowy wzór z kolekcją starych zegarów, niemieckiej nie istniejącej już manufaktury Mitterteich.  Każdy model zegara  ma swój numer na spodzie filiżanki. Każdy jest inny.


20 komentarzy :

  1. Mamy podobną słabość ale ja nie mam tak pięknych i markowych filiżanek. Seria z zegarami rzeczywiście unikatowa i przepiękna. Widzę, że czytamy podobne czasopisma :D Piękne hobby i życzę kolejnych miłych chwil przy kawie w tak przepięknym otoczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam sporo szczęścia, bo na pchlich targach, za granicą można np pojedyncze filiżanki upolować z 2-3eur.
      A do porannej kawki zawsze gazetka, Sielskie życie czasem Weranda Country a czasem Mój piękny ogród. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. No witrynka czeka. :) Ale MUSICIE jakiś choćby weekend wygospodarować, bo ostatnio mówiła, że coś ją gryzie. Nie wiem, czy tęsknota za Wami, czy korniki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najgorzej z tym wygospodarowaniem... Już się zastanawiam czy kuriera nie posłać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam podobną "kolekcję"zbieraną tylko w kolorze niebieskim:)i takie samo podejście do zbieractwa jak i do samych "eksponatów":)))szperam po targach staroci,parę rzeczy kupiłam w Holandii i rodzinka mi pomaga a w szczególności moje córki:)))moja młodsza jeździ po Polsce i czasem uda jej się coś za grosze wynaleźć:))a starsza z kolei załapuje się na Jarmark Dominikański w Gdańsku:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam trochę angielskich cudeniek. Kupuję na targach staroci. Uwielbiam też Bolesławiec, ale pojedyncze filiżanki w piękne wzory również kocham. Twoja kolekcja jest imponująca. Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna kolekcja <3 Ja mam podobną słabość, szczególnie właśnie do filiżanek i kubków, a ostatnio jeszcze doszły do tego miseczki ;)))
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna kolekcja:))zestaw z zegarami robi wrażenie:))też kocham porcelanę:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudnie u Ciebie Ewuniu.:) Super, że piękna porcelana jest nie tylko na pokaz, bo warto celebrować chwile. Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna kolekcja! Też bardzo lubię, ale raczej nie kupuję ze względu na brak miejsca do przechowywania.
    Jednak na takie talerze i kubki z zegarami znalazłabym półeczkę:) są cudowne!!!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam tez sładobść do filiżanek , zbieram ,ale też ich użwam , a nie tylko patrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam Twoją kolekcję i pasję ! Też mam słabośc do tzw. skorup. Na razie nie zbieram, ale lubię bardzo kupować oryginalne kubki. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Imponująca kolekcja! Herbata z takich cudeniek zapewne smakuje wyśmienicie .

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna kolekcja i super że jest to użyteczne a nie zamknięte pod klucz po to żeby się kurzyło mam paru znajomych co właśnie tak robi i na moje to jest trochę bez sensu zamykać to pod klucz i trzymać nie wiadomo na jaką okazje. Lepiej się cieszyć swoją kolekcją.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim zdaniem bardzo ładny zestaw! Ja kolekcjonuje obrazy i różne dodatki na ścianę :) Ale taki zestaw filiżanek chyba też mi się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Porcelana jest piękna, delikatna.. Filiżanki są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna kolekcja. Sama zbieram od jakiegoś czasu, jednak przy tej kolekcji moja wydaje się niczym. Dodatkowo w moim guście są kolory ciemniejsze i na tym się skupiam przy dobieraniu. Mam nadzieję, iż kiedyś uda mi się uzbierać podobną kolekcję. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam, to nie słabość, ale miłość i pasja, gratuluję wspaniałej kolekcji i cieszę się, że nie tylko ja mam bzika na punkcie filiżanek :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Cześć Ewo... no cóż jesteśmy zbieraczkami i tyle... hihi
    też mam trochę porcelany i lubię na nią patrzeć... pomijając to, że wszystko jest smaczne jak się z niej pije
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za wizytę u mnie i komentarz :)