poniedziałek, 8 lutego 2016

Co zrobić ze starej skrzynki po zegarze?

Słowo się rzekło!  miała być przemiana skrzynki po zegarze i proszę bardzo, oto jest… witrynka na porcelanę.

Kosztowała dużo pracy i znów przydała się rodzinna współpraca.
Ale po kolei. Skrzynka po zegarze fornirowana i bejcowana, była bardzo brudna i wyglądało, że stała w wilgotnym miejscu. Fornir odszedł w kilku miejscach i trzeba go było miejscami  zerwać.

Nie zamierzałam jednak usuwać całego forniru, bo przedmiot nie był wart takiego wkładu pracy. Ubytki forniru zaszpachlowałam bo wiedziałam, że pomaluję skrzynkę farba kryjącą. Nie podobały mi się szprosy w drzwiczkach wiec zostały usunięte. Skorzystałam z pomocy męża który usunął stare szyby i dociął nowe szyby i  szklane półki. Zamocował też rzeźbioną koronę ze starego elementu mebla. Jak już pisałam kolekcjonuje taki drewniany złom, połamane, tralki, kawałki dekoracji mebli, szuflady. Zawsze na coś się przydają.

Po zamocowaniu elementu zwieńczenia i usunięciu zbędnych elementów skrzynka nabrała wreszcie kształtu witrynki.
Potem już tylko zostało malowanie, przecieranie i woskowanie. Koronę przetarłam i postarzyłam. Boczne listwy pokryłam ciemniejszym woskiem patynującym. Teraz moja porcelana z wałbrzyskiej manufaktury ma nowy domek:)
Wybaczcie jakość zdjęć. W holu niestety złe światło i musiałam wynieść witrynkę na taras żeby w ogóle jakieś zdjęcia zrobić.




28 komentarzy :

  1. Grunt to pomysł, wyszło super:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pomysłowe! Efekt końcowy też doskonały. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczna! Mocno zastanawiam sie, skad wzielas takie zwienczenie? Daj cynk;-) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczna! Mocno zastanawiam sie, skad wzielas takie zwienczenie? Daj cynk;-) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  5. super , bardzo mi sie podoba !

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham metamorfozy ....Tobie wyszła super...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszło super! Jak można wyczarować coś ładnego z grata :) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyszło:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł! Bardzo udana przeróbka:-)
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż za doskonała przemiana i świetna idea nowego zycia po życiu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna metamorfoza! Wspaniały mebelek wyszedł! Podziwiam. I witrynkę i inne Twoje prace. Ciepło pozdrawiam! Asia z babidom.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wszystkim dziękuję. Mam motywacje do dalszych pomysów:) na metamorfozy

      Usuń
  12. Wyszło naprawdę pięknie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobry pomysł + wykonanie i jest coś niepowtarzalnego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam te Twoje zreanimowane mebelki! wierzyć się nie chce, że z takich, nie raz już na prawdę życiowych wraków można zrobić nie tylko mebel użytkowy ale i piękną ozdobę! no i takiego pomagiera, złotą rączkę, Ci zazdroszczę! Ewuś, ja jeszcze u Agi nie byłam, więc nie wiem co Ty tam dla mnie "narobiłaś", ale i tak Ci dziękuję za pamieć i serce!!! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kajuś. Tyle pochwał, że się rumienię.

      Usuń
  15. witrynka wyszła przepięknie, mam tez taki zegar, tez go odnowiłam, tylko czekam na kolejkę u zegarmistrza by go naprawił, umieszczę zdjęcia na blogu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze w połączeniu z tą ceramiką - cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super wyszło. Sama zabieram się do takiej renowacji, tylko u mnie zostanie tarcza zegara już nie mogę się doczekać jak będzie bił :) Mam pytanie jaką farbą można malować taki materiał? Nie chce się pozbywać forniru, ale boję się, że farba będzie z niego schodzić :(
    poczynaniadomowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za wizytę u mnie i komentarz :)