poniedziałek, 12 czerwca 2017

Krzesło - różowy lukier i bita śmietana.

Nie wiem czy z wrodzonego łakomstwa czy dlatego że lubię pastele ale zmalowałam takie słodkie krzesło.
Ładny model z czasów  PRL-u było drapany i smutny. Dostało nowe pastelowe ubranko i trochę przecierek na krawędziach.

Krzesełko przed reanimacją:)



Krzesełko trafi  do naszego  sklepu, chyba, że ktoś chce  "jeszcze ciepłe" Kosztuje tylko 68 zł. bo nadal musimy zmniejszyć stany magazynowe. Mamy za mało miejsca do przechowywania mebli, dlatego w sklepie kolejne cenowe atrakcje.







16 komentarzy :

  1. Pięknie teraz wygląda :) Uwielbiam pastele :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne!Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam -Gosia*

    OdpowiedzUsuń
  3. Krzesło wyszło super :) Ostatnio zachwycam się różowym kolorem i kombinuję gdzie mogłabym machnąć w domu różowego kleksa :) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne krzesło, wygląda dużo lepiej niż przed renowacją. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie przemiany, w nieoczywistych kolorach i wzorach. Pastele moim zadaniem nadają się do każdego wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! Uwielbiam jak ze starych, brzydkich mebli powstaje coś nowego i ładnego :) Mebel dostał drugie życie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna metamorfoza! Krzesło wygląda bardzo stylowo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne! Cukierkowe:) Chyba szybko znajdzie się na nie chętny. Co prawda nie jest w moim stylu, ale jest niesamowicie odnowione.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za wizytę u mnie i komentarz :)