wtorek, 7 listopada 2017

Metamorfoza witryny ludwikowskiej - farby kredowe

Dała mi w kość ta witryna:)
Pomijając wielkość mebla i konieczność paru drobnych napraw,  problemy były przy malowaniu wnętrza na biało, bo po pierwszym malowaniu wyszły żółte plamy. Dość typowy problem ze starymi powłokami mebli. Musiałam najpierw położyć bloker - primer szelakowy Allback i powtórzyć malowanie. Reszta już jakoś poszła. Pierwotnie wybrałam dla witryny kolor Black Pearl Amazony ale po pomalowaniu uznałam, że chcę coś bardziej wyrazistego. Zaryzykowałam i na blacie przeprowadziłam próbę z położeniem czekoladowego wosku. Kolor szary stał się głębszy, ciemniejszy  i lekko "perłowy" trudno to pokazać na zdjęciu. Inspiracja wykończenia "przyszła z Francji" bo bardzo podoba mi się styl i sposób wykończenia mebli francuskiej firmy GRANGE.
Dlatego detale zyskały jaśniejsze wykończenie i przetarcia. W miejscach, gdzie chciałam je podkreślić nałożyłam najpierw nierówno białą farbę, zawoskowałam a po pomalowaniu szarą, ścierałam ją nim dobrze wyschła. Część detali musnęłam jasna farbą metoda suchego pędzla.



13 komentarzy :

  1. Warto było włożyć tyle pracy, mebelek wyszedł pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  2. wow ale cudo, co witrynka to ładniejsza

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wielkim wrażeniem przeprowadzonej metamorfozy. Mebel jest niepowtarzalny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest piękna:))warto było się pomęczyć:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pracy dużo ale efekt fajny....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za wizytę u mnie i komentarz :)