środa, 10 października 2012

Dziwny tydzień



Mój dziwny tydzień zaczął się już w niedzielę… oczekiwaniem na poniedziałek, potem na wtorek. Potem niepokój wzrastał, potem znowu czekanie na środę. W końcu wizyta , diagnoza i decyzja. Teraz czekam na czwartek ale niepokój zagłuszyła NADZIEJA!
Są dobrzy lekarze i ludzie, trzeba ich szukać bo oni są skromni, cisi. Nie chwalą się, po prostu robią swoje…. I ratują ludzkie życie. I nadzieję dają! Będzie chemia i terapia wspierająca dla Taty. Będzie pomoc.
Dziękuję za wsparcie.
Następne  dni będą naznaczone załatwianiem biurokratycznych świstków z NFZ i Centrum Onkologicznego w Warszawie, bo wygląda na to że zostały złamane i procedury i zasady etyki zawodowej.  A potem mam nadzieje, będziemy już czekać na dobre wyniki, na lepsze samopoczucie, na spokojne życie bez złych wiadomości .  Czwartek będzie już lepszy .
Wiara, modlitwa i spokój….


Ewa

24 komentarze :

  1. Trzymam kciuki. Za Twojego Tatę, Ciebie i całą Twoją rodzinę. Musi być lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
  2. oby wszystko dobrze się skończyło

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby już każdy następny dzień był lepszy od poprzedniego, oby Twój Tata trzymał się dzielnie, walczył z chorobą i biurokracją, trafiał na samych dobrych ludzi. Życzę zdrowia dla Taty i całej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Zawsze jest lepsze jutro" :) I tego Ci życzę - spokojnego jutra, bez problemów zdrowotnych i lęku o bliskich. Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. trzymajcie się dzielnie!!! Wszystko musi być dobrze!!! Życzę dużo zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. dużo zdrowia, mało biurokracji, samych życzliwych ludzi i już tylko spokojnych dni :)
    ściskam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  7. Sily, swiatla, wiary i pogody ducha mimo wszystko zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewuś, szkoda, że są cicho. Są tak dobrzy, że nie mają się czasu chwalić, bo wciąż pomagają, ale niestety przez to trudno na takich trafić. Ja ze Stefciem trafiłam za późno, jeżeli chodzi o skoliozę.
    A zobacz ile Wy czasu straciliście na tych nieodpowiednich i na walkę z NFZ-em. Mam wielką nadzieję, że teraz już będzie z górki i Tato szybko pokona drania. Trzymam mocno kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieplutko przytulam...Będzie dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo zdrowia, sił, spokoju...powodzenia...

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się z Tobą, ale i zazdroszczę. U nas było za późno - nawet na nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki za Was wszystkich :) Pozdrawiam serdecznie D.

    OdpowiedzUsuń
  13. Będzie dobrze!!!!Pozdrawiam cieplutko.....

    OdpowiedzUsuń
  14. całym sercem jestem z Wami Ewciu ...!

    OdpowiedzUsuń
  15. trzymaj się dzielnie..wiara czyni cuda..a już na pewno daje nadzieję:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrzy lekarze pewnie gdzieś są niestety nam nie udało się takich znaleźć dla mamy, mam nadzieję że u Was będzie lepiej, trzeba wierzyć bo wiara czyni cuda...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ważne jest, żeby trafić na ludzi, którzy naprawdę chcą pomóc! życzę wszystkiego dobrego i mocno trzymam kciuki, przesyłam pozytywną energię!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za wizytę u mnie i komentarz :)