wtorek, 17 lutego 2015

Przemiana starej lampy

Kolejny nabytek z targu staroci. Lampa pierwotnie metalowa w kolorze złotym, udającym mosiądz, lekko porysowana z uciętym przewodem. Abażur był podziurawiony, więc nawet nie mam zdjęcia bo od razu wyrzuciłam materiał ze stelaża. Mąż naprawił elektrykę, dał nowy biały przewód z włącznikiem. Ja odnowiłam lampę  farbą kredową w kolorze Milk. Może teraz dowolnie zmieniać abażury.
Na oliwkowy...
Na biały romantyczny, który zrobiłam na starym stelażu. Do materiału z fakturą w ornamenty roślinne dodałam koronkową dekorację i wstążkę.

W kolorze czerwonego wina
Jak Wam się podoba lampa o wielu twarzach, a właściwie ... abażurach?
A tak wyglądała jak się za nią zabrałam
 po malowaniu, przed woskowaniem...



30 komentarzy :

  1. świetne wszystkie wersje! nie potrafię się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam kreatywność :))
    Lampa cudnie się prezentuje w każdej odsłonie, jednak w tej romantycznej wersji z białym abażurkiem powala.... piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna przemiana Ewo.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się bardzo podoba, wersja romantyczna skradła me serce :-) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacja..hmmm chyba oliwka....

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się ta lampa strojnisia. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oliwka na pewno! Ale ty masz głowę pełną pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjna lampa o wielu twarzach :) Kusicie tymi woskami oj kusicie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dal mnie to oliwkowa, super !

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny ten mosiądz. Oh :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie się najbardziej podoba wcielenie w bieli :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jedna lampka a tyle możliwości! Nawet taka "goła" bez abażura-jak na ostatnim foto- fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo sie podoba. Najbardziej biala i zielona. A jak sie robi taki abazur?

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna - taka lampa, którą można zmieniać zgodnie z nastrojem:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam bardzo podobną lampkę, również starociową:) Pieknie ją przemalowałas. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  16. Zmiana koloru lampy na jednolity to był zdecydowanie dobry ruch! Lampa wygląda teraz dużo bardziej spójnie i stylowo, zyskała charakter. Abażur - chyba ten romantyczny jasny, ale i pozostałe nieźle wyglądają. To był dobrze spędzony czas! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Prześlicznie odnowiona.Zdecydowanie z kloszem białym.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Super przemiana,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna w każdej "szacie". Ale masz rację w bieli najpiękniej. Skąd wynajdujesz tak piękne abażury?

    OdpowiedzUsuń
  20. zdecydowanie druga odsłona podoba mi się najbardziej:)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten biały abażur mnie zauroczył:) A sama lampka wygląda świetnie :) buziaki aga

    OdpowiedzUsuń
  22. Ewo piszę ponieważ maile które wysyłam(w sprawie łóżka) chyba nie dochodzą,wracają do mnie z odpowiedzią tylko nie od ciebie ale ze spamem po hiszpańsku.może masz inny adres mailowy ?

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajne rzeczy robisz, uwielbiam jak ktoś daje starej rzeczy nowe życie, a Tobie to świetnie wychodzi. Gratuluję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Lampa o wielu twarzach ma styl! I to w każdym przebraniu, stąd ciężko wybrać tę the best:-) Bo oliwkowo - zielony abażur stylowy i elegancki, takoż i w kolorze czerwonego wina. A biały z koronką... mmmmm... czyli wiadomo jaki:-)
    Czy dokonując takich przemian/renowacji wyczuwasz moment, w którym zaczyna się ich drugie, a może i kolejne?, życie? Kiedy przestają być zwykłym przedmiotem, a stają się niezbędnym elementem Twojej przestrzeni? Coby nie mówić, w Twoich działaniach jest jakiś element... magii? Bo nie wiem jakiego innego słowa użyć.
    Jajka z poprzedniego wpisu - majstersztyk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko, chyba przy każdym przedmiocie ten moment jest na innym etapie. Czasami od razu wiem
      gdzie jest jego miejsce, nawet przemeblowanie zrobię, dopasuję otoczenie, ba ścianę przemaluję... a czsem wiem jaki będzie po skończeniu, mam wielką przyjemność z jego ratowania choć wiem ze u mnie nie znajdzie miejsca i potem z żalem szukam mu domu. Ale na każdej staroci zwłaszcza wykonanej ręcznie skupia się z uwagą, patrzę i czekam na "podpowiedź " od siebie samej jaka ma być po odnowieniu.

      Usuń
  25. Kurcze jaka fajna lampa:) A moja właśnie padła:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za wizytę u mnie i komentarz :)