wtorek, 14 lipca 2015

Powrót do deku - skrzynki na kwiaty i doniczki



Dziś nowa praca i powrót do decoupage. Ostatnio częściej zajmuję się odnawianiem mebli niż dekoracjami więc mało było na blogu decoupage.  Te skrzynki  przeznaczone są dla Basi z bloga Basia w krainie robótek w podziękowaniu za wykonane przez nią przepiękne koronki do wykończenia ręczników. Basia  jest wielbicielką kwiatów i wybrała wzór maków na jasnym tle. Skrzynki  powstawały w bólach, bo towarzyszyło im wiele perypetii, które spowodowały że zamiast skończyć je w maju, dopiero teraz mogę pokazać wykończone skrzyneczki.

Podstawą były gotowe skrzynki z drewna sosnowego zakupione na aukcji.  Zależało mi aby boki były z całej deski a nie z listewek i dość długo szukałam odpowiednich. Teraz wiem, że mój mąż zrobiłby ładniejsze  i były by na pewno dużo lepiej wykończone.  Zakupione skrzynki były źle skręcone i kiepsko oszlifowane. Jedną w całości trzeba było poprawić.  Pomalowałam je rozcieńczona farba akrylową aby słoje drewna lekko prześwitywały. Wzór z serwetki nie jest naklejony jako całość ale pocięty ,  z dwóch serwetek dopasowany do długiego boku skrzynki.
Do kompletu powstały dwie „makowe” doniczki. Mam nadzieje, że osłodzą Basi  tak długie oczekiwanie na skrzyneczki.

31 komentarzy :

  1. Bardzo ladne..Do tego makowe, lubieee:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow!!!! Ale mnie zatkało!! Jakie cudeńka:))) Normalnie chcę już je trzymać w swoich rękach:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam plan jutro je wysłać. Oby bezpiecznie dotarły i podobały Ci się "na żywo"

      Usuń
    2. A ręczniki spodobały się młodej parze?

      Usuń
  3. Komplet bardzo mi się podoba. Skrzyneczki widziałam już w ostatnim poście i chwaliłam :)
    A jak utrzymuje się decoupage na glinianych doniczkach? Można wsadzać do nich kwiaty, czy raczej są bardziej ozdobne? Pytam bo zawsze chciałam pomalować akrylem swoje, ale boję się że farba będzie odchodzić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zalakierowana kilkakrotnie ale ja raczej taką doniczkę potraktowała bym jako osłonkę.Bo glina jest porowata i kontakt z mokrą ziemią od wewnątrz może spowodować zacieki lub wykwity na zewnątrz.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Prześliczny motyw :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wyszło! Moim zdaniem warto było czekać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pęknie wyszło :) Az chce się tez coś porobić

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny dodatek. Warto kupić coś takiego zamiast nudnych białych doniczek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewuniu, takie decoupageowe wykończenia lubię najbardziej. Jasne, lekkie, ale urokliwe. I skrzyneczki i doniczki są piękne :)
    Pozdrawiam )

    OdpowiedzUsuń
  9. ładnie wyszły :) sama mam pewien plan działania z decoupage na najbliższy tydzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Komplecik prześliczny, podziwiam zdolności :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wyszły! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne. Moja żona poznała tę technikę na warsztatach terapii zajęciowej. Teraz dumnie podaje kawę na tacy z lawendą
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny komplet! Dobrze, że o decoupage nie zapomniałaś! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z pewnością osłodzą:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne rustykalne wzory! Uwielbiam takie klimaty:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudnie wyglądają te ozdoby. Jak kiedyś będę miała swój ogród to koniecznie chcę go urządzić w takim klimacie:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Maki na swoim miejscu....Super....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  18. Super zdobienie. W ogóle te podłużne doniczki mają świetny, trochę wybrzuszony, kształt :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. cudne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne te doniczki! Idealnie pasują. Sama chciałabym zrobić coś takiego, niestety mam dwie lewe ręce w takich pracach.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za wizytę u mnie i komentarz :)