poniedziałek, 23 maja 2016

Jak odnowić drewniane elementy w ogrodzie? Cz. 1

Znacie już moje coroczne ogrodowe zmagania? Jak zaczyna się sezon to pełno u mnie wpisów, co nowego robię a co starego ratuję:)Tak już jest, że ogród żyje własnym życiem, nic nie jest robione na zawsze a ogród uczy systematyczności. Mój jest specyficzny bo wokół dużo wilgotnych łąk i ciężka gleba. To wpływa nie tylko na rośliny ale także na drewniane elementy architektury ogrodowej.

Minęło 7 lat odkąd tu mieszkamy i przyszedł czas na odświeżenie drewnianych  sztachet płotu i ozdobnych płotków wokół rabat i innych drewnianych dekoracji. Jako nowe były pokryte lazurą impregnującą o 5 letniej wytrzymałości i spełniła swoje zadanie. Niestety lekkie zimy i duża wilgotność spowodowały, że inwazję mchu mamy nie tylko na trawnikach ale i na drewnie. Co z tym zrobić? Podglądałam płoty sąsiadów, starsze płoty pomimo, że umyte i pomalowane na nowo impregnatami w krótkim czasie znów były w mchu. Postanowiłam włożyć nieco więcej pracy i sprawdzić dodatkowe możliwości zabezpieczenia. Zamiast rzucać się na duży płot najpierw przeprowadziłam próbę na dwóch mniejszych rzeczach: stole do prac ogrodowych i płotku zabezpieczającym rabatę.
A oto obiekt pierwszego ataku z pędzlem: stół do prac ogrodowych. Stał dwa lata w ogrodzie, niczym nie zabezpieczony. Został zrobiony z drewna  z odzysku przez mojego męża. Możecie poczytać o nim TUTAJ
Drewno blatu zrobione z palet zszarzało, półki z nowego drewna sosnowego też. Pionowe elementy pleców przetrwały w lepszym stanie.
 tak wyglądał zaraz po zrobieniu ale nie zabezpieczyłam go niczym więc trzeba było odratować.
Decyzja: najpierw umyję całość mydłem lnianym, które poradzi sobie z mchem i brudem  i pomaluję olejem lnianym konserwującym drewno. Olej wniknie w pory drewna i zabezpieczy go przed wilgocią. Po olejowaniu  pionowe listewki pleców odzyskały  ładny kolor więc szkoda mi było malować naturalne drewno a  brzydkie  szare poziome elementy nabrały ładniejszego odcienia.  Nienawidzę szlifowania  dlatego planowałam malować poziome zszarzałe elementy na kolor. Na pokrytą wcześniej olejem nałożę farbę również na bazie oleju lnianego.  Olej nie pozostaje na powierzchni jak impregnat ale wnika w głąb struktury drewna, nawilżając stare wysmagane słońcem i deszczem deski.

Stół pomalowałam jedną warstwą farby marki Allback, kolor Zielona umbra. Następnego dnia po malowaniu spadł deszcz, blat stołu nie był mokry na całej powierzchni a woda zebrała się w stojące n powierzchni krople, nie wsiąkała. O taki efekt mi chodziło.
Tak wygląda skończony stół. Na całość zużyłam nieco ponad pół  litra oleju lnianego Allback i słoiczek 200 ml farby Allback.

Olej jest wszechstronnego zastosowania do mebli ogrodowych, altan, tarasów ale też do podłóg drewnianych do wnętrz. Mnie przekonuje jeszcze jedna zaleta, jest całkowicie naturalny,bezpieczny dla  ludzi, zwłaszcza tych z alergią  ale też przyjazny dla środowiska. Wartość dodana:))) ładnie pachnie!
Teraz mój stół będzie nie tylko praktyczny ale stanowi fajną dekorację. Dostał odpowiednie tło z paneli i kratek oraz żwirowy placyk:))
W następnej części o odnawianiu drewna pokaże jak oczyszczałam płotek z mchu  przed impregnowaniem i malowaniem. Będzie też parę słów o tym jak sobie poradziłam ze zniszczonymi donicami ceramicznymi, które miały być mrozoodporne.




21 komentarzy :

  1. Lubię ten zielony kolor. Doskonale pasuje do Twojego ogrodu.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie kończe malowania na tym stole. Jeszcze coś znajdę do malowania tak mi sie spodobał kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę i jak nowe. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisuję sobie ten post:) mam właśnie meble ogrodowe do odnowienia i zastanawiałam się co zrobić aby były bardziej odporne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz super i bardzo pomysłowy stół do prac ogrodowych :).

    Bardzo fajny pomysł na odnowienie :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewa, pieknie to wyszlo. Skad wziac takie mydlo lniane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu,
      u nas w sklepie przetworniakreatywna.pl Najpierw testuję na rzeczach w swoim domu a potem do sklepu:)

      Usuń
    2. Znajdziesz tez olej lniany do stosowania wewnątrz i na zewnątrz do mebli, podłóg, tarasów i farby Allback

      Usuń
  7. Udana metamorfoza....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolorek, chociaż biały też byłby świetny.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piekny mebelek, syper wuykończony

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie meble ogrodowe też już zaolejowane, odświeżone, co prawda nie lubię tego robić ale od czasu do czasu trzeba :) pozdrawiam i miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  11. widzę Ewo, że mieszkamy w nowych miejscach tyle samo lat; u mnie też stuknęło w maju 7 latek; śliczne metamorfozy...
    postaram się w ciągu 2 tygodni podesłać Ci trochę roślinek do ogrodu
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo piękny mebel w ogrodzie:)marzenie moje!!:)pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny ogrodowy mebelek ,a zarazem ozdobnik :) jest świetny i superowy kolor :) pozdrawiam Lidka

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny mebel, fajnie go urządziłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam taką tacę, na której można podawać śniadania. Świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za wizytę u mnie i komentarz :)