niedziela, 16 lutego 2014

Sypialnia po retuszu

Obiecałam parę zdjęć sypialni po renowacji toaletki i retuszu pozostałych mebli. Niestety aparat się zbuntował i byłam zmuszona zrobić zdjęcia aparatem w telefonie. Niestety ostrość nie jest najlepsza, kolejny raz kłania się brak umiejętności fotograficznych.  W poprzednich postach opisałam metamorfozę toaletki ale był też ciąg dalszy czyli podmalowywanie farbami kredowymi pozostałych mebli, nowe aranżacje dekoracji. Została mi jeszcze wymiana abażurów w szafkach nocnych - muszę znaleźć odpowiednie. Mam niewiele zdjęć " przed" głównie z 2009 r. Wtedy było tylko łózko i zagospodarowana jedna ściana, jak widać początek koncepcji jakiś tam był.


Szafki przy łóżku pierwotnie jedna sosnowa lakierowana, druga z "zżółkniętej" okleinie dębowej - obie zostały przemalowane 4 lata temu farbami akrylowymi na kolor ecri. Ponieważ blaty trochę się porysowały postanowiłam przemalować je na oliwkowy kolor. Taki sam został użyty przy odnawianiu toaletki. Blaty postarzyłam woskiem rustykalnym i zawoskowałam bezbarwnym.
Szafka PRZED
Szafka PO

Tak samo potraktowałam stolik metalowy. To zdobycz z aukcji za całe 50 zł. Miał zniszczony blat, bo farba była odparzona. Pierwotnie blat został oszlifowany i pomalowany na kremowo. Teraz blat jest oliwkowy. Został przetarty i postarzony woskiem.

A oto różne kąty sypialni po retuszu. Sypialnia jest spora, 26 m2 w powierzchni podłogi ale cały sufit jest skośny. W obszernej białej szafie ukryty jest telewizor. Wysuwany blat służy mi czasami jako podręczne biurko. Udało mi się wykorzystać skosy na kąciki do czytania. Tylko brakuje mi czasu aby z nich korzystać tak często jakbym chciała.
Ten futrzany dywanik to nas malutki piesek Chaos. 
Teraz toaletka, która czekała 4 lata na odnowienie stanowi dekoracje sypialni. Jeszcze nie zdecydowaliśmy czy oddamy stare lustro do renowacji czy zamówimy nowe. Na razie stare lustro zdemontowane stoi w kącie i czeka na decyzję.



W zasadzie w sypialni nie panuje żaden konkretny styl. To raczej zbieranina mebli, które chciałam ze sobą jakoś połączyć i ostatecznie uzyskać efekt taki jak na fotkach z angielskich domów na wsi. Mały bałagan stylistyczny to moja skłonność do bibelotów. Na toaletce "wylądowały"  duże i małe flakony zdobyte na targach staroci, suszone hortensje, zeszyty ze starymi nutami z pięknie pożółkłymi kartkami.. Pojawiła się na zdjęciu lalka, którą dziś przy okazji porządkowania pudeł w garderobie odnalazłam. Porcelanową lalkę w sukni retro dostała moja córka jakieś 14 lat temu. Potem córka "wyrosła" z lalek i wszystkie wylądowały w pudłach. Nie przyłożyłam się do zdjęciowej stylizacji :) Wolę  że by wyglądało naturalnie, przecież to pokój do mieszkania a nie do magazynu wnętrzarskiego. Zebrałam jedynie stosy czasopism, które wszędzie rozkładam.  Każdy z mebli został kupiony za naprawdę malutkie pieniążki i przerobiony moimi rękami.  Fotel w różanym pokrowcu jest u nas najdłużej bo 7 lat. Dostałam go od wujka. Jego  sąsiedzi chcieli go wyrzucić na śmietnik , bo tapicerka była w opłakanym stanie. Wystarczyło ja wyprać i uszyć na fotel nowy pokrowiec.

Zainspirowana różanym wzorem na materiale postanowiłam „pociągnąć różany temat” i w całej sypialni można znaleźć różane dodatki. Łóżko sosnowe (pierwotnie sosna lakierowana) podarowane przez koleżankę, przerobiłam zaraz po przeprowadzce do nowego domu, dodałam drewniane dekory, przemalowałam akrylówkami  i nadal nam służy, choć mam w planach je wymienić. 
Całość to taka moja wizja przytulności, ulubione kolory, kwiatowe wzory, rodzinne fotografie …. Jedyna nie planowana dekoracja to stosy czasopism wnętrzarskich, do których mam słabość a jeszcze nie zostały uporządkowane. Marzy mi się pod skosem specjalny mebelek na całą długość ściany, właśnie do przechowywania moich zapasów magazynów wnętrzarskich, bo często do nich wracam po inspirację.

36 komentarzy :

  1. Ewciu bardzo przytulna ta Twoja sypialna, piękny zegar i fotel, zachwyca mnie Twoje zamiłowanie do koloru oliwkowego, tak ładnie wszystko skomponowałaś. A co najważniejsze zgadzam się z Tobą że om to przede wszystkim miejsce do mieszkania:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Swiezo i kobieco.
    Ewa, zamiast mebelka., to mozna by w tych skosach zamocowac lamane drzwiczki, do kupienia w marketach budowlanych za grosze , moglabyc sobie trzymac czasopisma w koszach, ale juz ukrytych;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, jak ślicznie u Ciebie i faktycznie przytulnie! Przecudnie ubrany fotel w różyczki :-) a w kuchni moje ulubione krateczki! zostanę tu dłużej, pozdrawiam serdecznie M.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładnie :) a ta wysuwany blat jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przytulnie pięknie :) jak patrze na Twoje przerobione mebelki az nie mogę się doczekać kiedy wezmę się za swoja ławeczkę na tarasie + stolik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przytulnie. Gratuluję pomysłu i spójności. Cała sypialnia zachęca do odpoczynku. A o to właśnie chodzi. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie. I satysfakcja z włożonej pracy. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie i przytulnie jest u Ciebie, marzę, że sama kiedyś będę potrafiła stworzyć taki ciepły klimat w swoim domu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam:)
    Mi się najbardziej podoba szafka nocna z oliwkowym blatem-bomba, hmmmm i chyba w końcu nabędę ten wosk postarzający:) Edyta.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam zmiany....Jest potem tyle radości i satysfakcji...Fajne aranżacje porobiłaś...Lustro bez lustra wygląda super....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko piękne i w moim stylu! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie wyszło :)
    sypialnia super :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. na stylach, to ja się nie znam, ale wiem jedno, że wnętrze sypialni jest pełne klimatu - o to chyba chodzi. pięknie

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe zmiany, romantycznie, spokojnie...:)
    Podoba mi się pomysł z szafką, w której ukryty jest telewizor.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne rzeczy tworzysz. Bardzo ładnie to wszystko skomponowane. Jasno, czyściutko i przytulnie. Fotel ze stolikiem bajeczny a ten rozkładany z narzutą w beżu aż zaprasza, żeby się w nim położyć i poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo przyjemna sypialnia. Słodki ten metalowy stoliczek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ślicznie jest. Bardzo mi się podoba i podziwiam Twoje złote rączki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No ba ,fantastycznie;)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniałe jest to, że rzeczywiście widać, że to Twoja sypialnia, a nie pokój z modnego katalogu. Angielskie klimaty też są mi bliskie, i fotel i kratkowa leżanka tylko zachęcają do relaksu. Śliczne drobiazgi no i Twoja wielka praca w tym wszystkim!!! Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzięki za gościnę w Twojej sypialni, Ewciu. Ciepło w niej i przytulnie, a zewsząd wyziera ogrom pracy Twoich zdolnych rączek:))) Gratuluję przemian.

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię odwiedzać, zwiedzać, patrzeć (na) i podziwiać pomieszczenia, które są cząstką marzeń ich właścicieli. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Zmiany bardzo korzystne, widać że sypialnia jest używana a nie na pokaz.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wnętrze zdecydowanie zyskało po przemianach:) Pozdrowienia serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  24. wiele pracy i serca włożyłaś w to wnętrze ale jest cudowne, ja mogę już dziś się tam zadomowić :) jest fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ewciu... piękne zmiany poczyniłaś...kolory - rewelacja...
    buziaczki posyłam a... i głaski Twoim kociaczkom z okazji ich wczorajszego święta

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny klimat! W całym Twoim domu tyle ciepła! Ale nic dziwnego, sama też jesteś Osobą którą tym ciepłem aż promieniuje.
    Swoją drogą, te farby kredowe cuda czynią z meblami!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystko ładnie konsekwentnie zgrałaś kolorem mebli i dekoracyjnymi elementami.Bardzo gustowny pokoik . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak będę jeszcze kiedyś jakiś pokój dla gości przygotowywać, to NA PEWNO zostaniesz naszą nadworną projektantką! Jest pięknie w sypialni, nic, tylko wypoczywać. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czekałam finisz sypialni! I się nie zawiodłam, bardzo elegancka i przytulna:D

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak niewiele trzeba aby z kilku mebli w zupełnie innych stylach zrobić spójną całość :) A toaletka po prostu króluje!

    OdpowiedzUsuń
  31. Pieknie wyszła ta sypialnia.Blog mi się bardzo podoba,a w rzeczywistości to co przedstawiasz.Ja dopiero kulam z moim,będe tu zagladać ,zapraszam do siebie,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. jest tak pięknie... :) przeprowadzam się do Pani :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Wspaniale! Pięknie i przytulnie... Miłego spania i innych sypialnianych spraw ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za wizytę u mnie i komentarz :)