poniedziałek, 17 listopada 2014

Bombka jak dobre wspomnienie



Mam takie dekoracje i bombki które budzą dobre wspomnienia. Nie są bardzo stare ale kojarzą mi się np. z pierwszą dużą choinką w nowym mieszkaniu, z radością moich małych dzieciaczków przy rozpakowaniu prezentów.  Teraz są już duże i tęsknie za ich obecnością bo wyprowadziły się już z domu. Z tego powodu czekam też na Święta bardziej niż kiedykolwiek bo trochę pobędziemy razem. Miłe myśli przywołują też ozdoby wykonane ręką moich blogowych koleżanek, wykonane i podarowane z sercem. Stąd właśnie pomysł na tworzenie bombek w pudełkach prezentowych. Bo choć taką bombkę wyciągamy z pudła  tylko raz do roku to przywołują ciepłe myśli o osobie , która ją podarowała. I to przez wiele lat. Takie pudełko z bombką można podarować mamie, ulubionej cioci lub nauczycielce, można obdarować przyjaciółkę…. A  wzór i kolor można dopasować do upodobań obdarowanej osoby, do kolorów jakie ma na choince. Można na niej umieścić życzenia. 
W tym roku zrobiłam już trzy takie komplety z bombka medalionem 12 cm. Pudełko może służyć np. do przechowywania świątecznych pierniczków podczas gdy bombka powędruje na choinkę.
 
 Jeśli szukacie takiego prezentu, piszcie na mail.
 PS. Poszukuję pilnie  serwerki z takim wieńcem jak na pierwszym zdjęciu!
Pozdrawiam
Ewa

czwartek, 13 listopada 2014

ale BOMBA! - jak minął bombowy długi weekend


...jak minął. Bardzo szybko, zanim się spostrzegłam już była środa. A dlaczego? bo prawie nie wstawałam od stołu z zaczętymi bombkami. Każdy komplet na innym etapie, ciągłe pilnowanie czy aby psie włosy nie fruwają po pokoju. Każdy taki psi włosek na lakierze to szlifowanie i praca od nowa. A pogoda tak namieszała że psy zamiast obrastać w zimową sierść to ją zrzucają na potęgę.
Skończyłam kolejne dekoracje.
Do serduszek z Rudzikiem które już pokazywałam dorobiłam pudełko prezentowe. Teraz mogą być fajnym upominkiem a samo pudełko może służyć np. do przechowywania świątecznych pierniczków.

 Skończyłam też sopelki z Mikołajami. Dodatkowo otrzymały opakowanie w postaci bielonego koszyczka.
I na koniec moja pierwsza tak duża bombka, co tam bombka – BOMBA po prostu, aż  15 cm średnicy. Wydawało się, że na dużej powierzchni będzie prościej ale nie… Pracochłonna ale warto było:) Dużo zdobienia konturówką bo lubię efekt wypukłości wzoru zwłaszcza przy zimowych widoczkach. Dużo lakierowania bo musi być odpowiednie wykończenie więc 7 warstw lakieru. I na koniec dużo masy śniegowej:) Zamówiłam do niej odpowiednio duży stojak bo bombka tej wielkości najlepiej wygląda na nim zawieszona. Wtedy można ja oglądać ze wszystkich stron.
Kasiu, ta bomba  leci do Ciebie:))

Niebawem nowe projekty.
Dziękuję za odwiedziny

środa, 12 listopada 2014

Małe radości :) czyli półka w Karmelowej Krainie



Dzisiaj mogłam  nacieszyć oczy półką mojego projektu a zdobiącą kuchnię w KarmelowejKrainie. Nawet nie przypuszczałam, że zostanie gwiazdą postu  - tyle zdjęć jej zrobiła nasza blogowa Koleżanka Karmelowa:) Półka wygląda wspaniale w jej biało- błękitnej aranżacji. A ja rozumiem jej radość bo jak się lubi zmiany to otwarta półeczka z haczykami daje wiele możliwości zmiany wyglądu kącika kuchennego… a to nowa zawieszka, a to dzbanek a to świąteczna dekoracja. Bardzo Ci dziękuję za tyle pochwał.
Za zgodą autorki zdjęć pokażę Wam jak prezentuje się "moja" półka w Karmelowej Krainie:) pięknie udekorowana.
Półeczka została wykonana na zamówienie Klaudyny i na wymiar. Powstała z drewna sosnowego, pomalowana farba kredową i zawoskowana. Dekoracje stanowi dekor różany i mosiężne haczyki. Półka musiała się zmieścić w wyznaczonym dla niej miejscu dlatego ma niewielki rozmiar ale wygląda bardzo zgrabnie. Ja miałam wiele radości przy jej wykonaniu bo zawsze wkładam w to wiele serca,  w końcu to całkowicie ręczna robota:)
Do wykonywania takich półek natchnęła mnie moja własna potrzeba posiadania półki praktycznej i dekoracyjnej. Wprawdzie miałam więcej miejsca i ostatecznie zawisła tam stara półka po renowacji. Swoją półkę nazywam „wystawką” bo ciągle coś na niej zmieniam. Jest widoczna z każdego kąta naszej strefy dziennej czyli holu, jadalni i salonu więc zawsze musi być na niej coś co przyciągnie oko.
Macie ochotę na półkę czy to do kuchni czy do pokoju dziecinnego albo sypialni, na pewno coś wymyślę, podpowiem kolor, dopasuję rozmiar. Będzie jedna, jedyna wykonana ręcznie i z sercem:)

Pozdrawiam przytulnie
Ewa

niedziela, 9 listopada 2014

Bardzo pracowity weekend

Bardzo pracowity weekend trwa! Jak zwykle zaplanowałam tyle, że zabraknie czasu na odpoczynek...
Na liście do zrobienia znalazły się ambitne projekty bombek z pudełkami prezentowymi i dwóch dużych dekoracyjnych bombek 15 cm. Oprócz tego na wykończenie czekały zaczęte prace. Poniżej duży medalion z Rudzikiem do którego robię jeszcze pudełko z tym samym motywem.
i jeszcze tył medalionu
Poprosiłam męża o wycięcie takich oto zawieszek w kształcie domków.
Mam kilka pomysłów na ich wykorzystanie. Były już domki woskowane złotym woskiem, teraz pora na zimowe ptaszki.. Specjalnie zrobiłam zdjęcie kiedy każda  z zawieszek jest na innym etapie powstawania. Pokażę zdjęcie całej gromadki jak je skończę i udekoruję wstążkami.


Jakoś w tym sezonie bardzo dużo ptaszków na moich bombkach:)) ale będą i mikołaje retro i widoczki zimowe. Już niedługo...

piątek, 7 listopada 2014

Retro w zimowym klimacie

 Takie oto trzy "bombeczki" zrobiłam w ubiegłym tygodniu. Średnica 8 cm, lakier połysk i wypukłe zdobienia konturówką.

Zapraszam na Candy. Informacja w poprzednim wpisie.

czwartek, 6 listopada 2014

Candy na rocznicę


21 listopada minie 4 lata mojego blogowania. Ale to nie tylko rocznica pierwszego wpisu na blogu. To moment, w którym odważyłam się zrobić coś dla siebie. To był sprzyjający czas, rozstałam się z korporacją która mnie wykorzystywała, pozbawiała wolnego czasu, niszczyła zdrowie psychiczne i fizyczne. Zyskałam na nowo pewność siebie i chęć do samorealizacji. Zaczęłam poznawać techniki decoupage, wróciłam do rękodzieła, szycia, dekorowania… nabrałam wiatru w żagle. Od tej pory cały czas się uczę, poznaję, ciągle chce więcej i więcej. Mam coraz to nowe pomysły, nowe plany. Owszem zdarzyły się w tym czasie trudne chwile, parę razy mnie wyhamowało, wbiło w ziemię ale to Życie pisze scenariusz. Teraz mam nadzieję, że  zacznie  się czas większej stabilizacji, realizacji planów które ciągle były odkładane. To takie moje ciche życzenie. Przygotowałam dla Was z tej okazji małe Candy. Zawsze upominkiem było coś z rękodzieła… dziś trochę inaczej bo w skład zestawu wejdzie słoiczek domowej roboty marynowanej papryki, coś kupionego, i coś świątecznego z rękodzieła ( co będzie niespodzianką)
Candy trwa do 21 listopada a 22 ogłoszę wyniki.
Zasady ja zwykle:
- zostaw komentarz pod postem
- umieść banerek z informacją o Candy na swojej stronie lub na FB
- jeśli chcesz dołącz do Obserwatorów
Słoiczek papryki ozdobiony lnianym kapturkiem, romantyczne serduszko z rattanu i..... niespodzianka
 Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich wiernych czytelników.

niedziela, 2 listopada 2014

Listopadowe dary jesieni

 W moim listopadowym ogrodzie większość drzew straciła już kolorowe liście czy to z powodu suszy czy z powodu solidnych przymrozków? W ubiegłym tygodniu nad ranem było nawet -4 stopnie. Jedynie krzewy jeszcze się opierają, trzymają dzielnie swoje sukienki z kolorowych liści a nad ranem są oprószone kryształkami mrozu.
A w domu płonie ogień na kominku a ja w wolnym czasie robię kolejne bombki i plotę wianki z winobluszczu. Dziś od rana ocieplam dom:) przeglądam pledy, poduchy.  Zrobiłam mały wianek z dzikiej róży i tak jakoś mi się ładnie skomponował z czerwonym dzbankiem pełnym  świeżej kawy z kardamonem, że musiałam zrobić mu zdjęcie.

Zbieram też w ogrodzie wszystko co będzie mogło po ususzeniu służyć do dekoracji zimowych i świątecznych.
Na cmentarz, dla Taty  też przygotowałam stroik własnoręcznie... oj trudny to nadal dzień dla nas...
Pozdrawiam w jesiennym nastroju.
Ewa