Jestem uzależniona od odnawiania mebli i meble ogrodowe nie są tu wyjątkiem :) I chociaż wszyscy marzymy o meblach zewnętrznych , które są "bezobsługowe", znoszą i słońce o deszcz i wyglądaj ekstra po paru latach- to takich mebli nie ma. Tylko meble odpowiednio konserwowane i przechowywane będą nam służyć długie lata. I o tym właśnie jest ten post - pochwała mebli z naturalnych materiałów, bo te odpowiednio traktowane będą długo ładne. I maja same zalety, są eko to znaczy biodegradowalne i w zasadzie nie są droższe niż np. popularne meble z techno-rattanu.
Zachłysnęliśmy się niestety "niezniszczalnością" mebli technorattanowych i ich prostą formą ale grupy ogrodnicze są pełne wołania o rady co zrobić ze sparciałym popękanym plastikowym oplotem na rdzewiejącym stelażu typu "jak to uratować?"
Nie da się ich uratować, bo nie dają rady- narażone na pełne słońce parcieją i płowieją a stelaże rdzewieją od wilgoci. Wielkogabarytowe meble za kilka tysięcy po 2 sezonach lądują na śmietniku i nie są biodegradowalne!







































